Page 3 Read Kiedy zostajecie parą + wasz pierwszy pocałunek from the story Harry Potter Boyfriend Scenarios by ANtagonistka_ (-Hiraeth-) with 7,497 reads. bla Przygaszone światło - jedynie malutka lampka z pomarańczowym światłem. Przedtem dobra kolacja na mieście, potem coś mocniejszego, muzyka Elvisa płynąca z gramofonu i mnóstwo czułości. Od dziesiątej wieczorem do piątej rano, z krótką przerwą na sen. Chyba zawsze będę to opisywała jako najlepszy seks w moim życiu ^^. #1. Mój pierwszy pocałunek był magiczny xd To było tak : Wieczór - godz. 19.30 Pod moim domem. Ja - *uśmiech* Dzięki że mnie odprowadziłeś ;) Maciuś - Spoko ;p J- Wejdziesz ? Nikogo nie ma a ja nie lubię być sama xd M- Ok. Bill Weasley Kiedy zobaczyłaś go pierwszy raz, od wielu dni coś do niego poczułaś, przytuliłaś i pocałowałaś go na powitanie Charlie Weasley Zobaczyłaś jaki jest opiekuńczy, kiedy zajmował się małym zwierzęciem, tak bardzo Cię zauroczył, że pocałowałaś go bez zastanowienia. Read 126 - Czy podobał mu sie wasz pierwszy pocałunek from the story ⚫| Marvel Preferencje |⚫ by maximoff_wca (Simp <3) with 2,107 reads. steverogers, peterp Read Postacie #0 from the story 🗡💞 Demon Slayer Preferencje 💞🗡 by _Shvn_ with 10,375 reads. zenitsu, sanemishinazugawa, naruto. 👋 Tanjiro Kamado 👋 🐗 Ino Wcale nie uważam, że jesteś dziwna, dlatego że się jeszcze nie całowałaś ;-) to jest całkiem normalne. Jestem dziewczyną w takim samym wieku co Ty :) Taki mój pierwszy prawdziwy pocałunek przeżyłam gdzieś z 2 miesiące temu :) powiem Ci, że niesamowite uczucie :) U mnie było tak, że mój chłopak dał mi buziaka w usta , potem ja spojrzałam mu się w oczy zbliżaliśmy Jak wyglądał wasz pierwszy pocałunek? 2011-06-22 16:54:03 JAk wyglądał wasz pocałunek z języczkiem ? 2010-04-05 23:26:41 Jak wyglądał twój pierwszy pocałunek z języczkiem ? 2012-07-27 12:23:24 Read Wasz pierwszy pocałunek. from the story PJ i OH preferencje by AlwaysSia (Incredible:3) with 2,378 reads. preferencje, oktavian, nicodiangelo. 🌊PercyZapr Read 9. Wasz pierwszy pocałunek from the story Preferencje ~ Harry Potter by avengers13_Marta (Marta) with 6,477 reads. hogwart, georgewesley, tomriddle. Harr Ta1yIJi. zapytał(a) o 10:09 Jaki był wasz pierwszy pocałunek? Ostatnio dodałam pytanie o technice całowania ;) Teraz jestem jednak ciekawa jaki był wasz pierwszy pocałunek ;p Mój był taki: Chłopak (ten idiota, który chodził ze mną dla zakładu) odprowadził mnie po kinie do domu. Stanęliśmy pod drzwiami i czekałam aż on w końcu coś zrobi. On nie chciał się całować ale po mojej minie rozpoznał, że na to czekam. Objął mnie ramieniem i zaraz moje usta były przy jego. Niestety jak to ja wszystko popsułam ;( Moje zęby zaczęły się obijać o jego zęby ;/ W dodatku kiedy próbował mi wepchnąć język do ust ja poczułam obrzydzenie, zrobiłam się czerwona jak burak i ze wstydu poleciała mi łezka ;/;/ On to wszystko zobaczył i popatrzył na mnie jakbym była jego najgorszym wrogiem.... Potem jakby nigdy nic dodał, że nic nie szkodzi i ze skwaszoną miną poszedł do domu ;( Miałam potem strasznego stresa przed szkołą ale on chyba nikomu nie powiedział ;p;p Może i wasze pierwsze pocałunki były równie dziwne jak moje?? A może śmieszne i zwyczajne?? Czekam na odpowiedzi ;) Odpowiedzi Tai_Lung odpowiedział(a) o 11:43 na poważnie w wieku 13 lat na ognisku klasowym gdy wszyscy sie rozeszli zostałem ja z dziewczyna która mi sie podobała fajnie sie calowalo z języczkiem był spoko :D Mój był udany :DAle chłopak troche panikował przed tym xDNo i miejsce również dziwne bo klatka schodowa :D I mysle że wcześnie bo miałam 12 lat a on 11 :D Ale cieszcze sie że mam to już za sobą xD Ale jak na pierwszy raz to było Cudniee! ;* Potem pojechałam do babci i ni w ząb nie mogłam sie skupić tylko myslałam o tej pieknej chwili :)))___ ;* hele04 odpowiedział(a) o 23:36 Hmm... Mój pierwszy pocałunek był wspaniały, ale niestety z niewłaściwym kolesiem:( W ogóle taki bałwan z niego ... Zerwał ze mną po 3 dniach, bo odmówiłam mu seksu (ja 15 lat, a on 16). Ale naprawdę... Było cudownie... PaullaI odpowiedział(a) o 19:55 no tak dziwnie.!Najpierw siee tak bałam że nic nie wyjdzie.!Ale jak juz zaczeliśmy to byłoo takie dziwne że nic nie pamiętaam.!naprawde.! ahhhh..to było coś, poszłam z moich wybrankiem do biblioteki szkolnej, a tam nikogo nie było, byłam w takim stresie co było dalej nie pamiętam, ale wiem że był z tym właściwym, tym co go kocham do dzisiaj Była ostatnia przerwa, chodziłam z koleżanką po naszym ogrooomnym holu .I wreszcie podszedł do mnie poszliśmy na dwór, tam się wydurnialiśmy itd..:Koło niego ciągle szwendał się jeden koleś, mi tam to nie przeszkadzało bo był jego 3 minuty do dzwonka. Postanowiliśmy, że wejdziemy do szkoły mnie była ciągle Wika, a koło niego już iść pod sale gdy Tomek mnie zawołał i zabrał mi bransoletkę i szantażował mnie, że jak go nie pocałuje to mi jej nie odda, a ja wcześniej się nie całowałam i wiedziałam, że on ma już chciał mi jej oddać więc sobie pewnym Momocie czuję, że moja bransoletka znów jest u mnie na ktoś mnie łapie za rękę Nasze usta się w końcu się całujemy ……mmmWiki potem na lekcji powiedziała mi, że nigdy nie widziała tak długiego pocałunku bosko tylko ze złą osobą jak na pierwszy potem jeszcze się spotykaliśmy i całowaliśmy ALE TYLKO PRZEZ TYDZIEŃ !Pewnie mu się znudziłam bo dowiedziałam się niedawno, że zmienia dziewczyny jak trudno mi zaufać jakiemukolwiek chłopakowi LWiem, już że to był błąd ! Zastanawiałam się długo czy na to pytanie odpowiadać czy nie, bo przywołuje to bolesne wspomnienia, ale trudno, opowiem...To było na obozie w tym roku. Był chłopak w którym byłam (i NIESTETY nadal jestem) zakochana...Pewnego wieczoru poprosił o rozmowę, w której przeprosił mnie za to że wcześniej był wobec mnie nie fair i wgl (bo był :/), myślałam że jego przeprosiny są szczere. Powiedział że nie ma dziewczyny, no ale w każdym razie później chyba 3 godziny gadaliśmy... W końcu się spytał czy spróbujemy... (w sensie chodzić) To ja głupia i naiwna, po chwili zdziwienia i zaskoczenia, krótkiego zastanowienia po prostu go przytuliłam. Wtedy chciał mnie juz pocałować ale ja się odwróciłam. Wtedy tego nie chciałam. Następnego dnia poszliśmy na pomost nad jeziorem. Siedzieliśmy tam długo, chyba też ze 3 godziny. Teraz tego żałuję :/ Siedziałam mu tam na kolanach i wgl, w końcu tak jakoś wyszło... Zbliżył swoją twarz do mojej. Pomyślałam: raz kozie śmierć (w końcu wyszło że nie raz xd) i zrobiłam to samo. No, wyszło jakos naturalnie. Instynktownie, tak to się mówi? Było... no cóż, ciężko mi to pisać... tak, było cudownie. WTEDY. Teraz na samo wspomnienie mi łzy lecą :/ Jeszcze dużo razy tej nocy się całowaliśmy. Eh :[Po czym, pojechałysmy na wędrówki, a gdy wróciłyśmy okazało się że on kręci z wszystkimi wkoło! Jak sie dowiedziałam to wpadłam w złość, a jak to sama zobaczyłam to wpierw zwiałam w krzaki (koleżanka za mną pobiegła - i chwała jej za to) i zaczęłam ryczeć, było mi tak strasznie ciężko, później wręcz wpadłam w szał, wybiegłam, chciałam do niego pobiec i mu przywalić, wykrzyczeć że go nienawidzę ale nie byłam na tyle odważna... A szkoda... Należałobymu się. Bo później jeszcze okazało się że ma dziewczynę w mieście! Taki idiota...W dodatku jak po powrocie do miasta chciałam żeby mi to wszystko wyjasnił i do niego zadzwoniłam to wstępnie się zgodził na rozmowę a później napisał że jednak nie...FUCK!Taka dupa!Po co ja to wszystko opowiadłam, teraz mam łzy w oczach! >.